Z archiwum: CBA w Stawach Milickich

We wtorek 8 marca „Gazeta Wrocławska” poinformowała, że prezesowi spółki Stawy Milickie, Sławomirowi Mazurkowi, postawiono zarzuty niegospodarności. To efekt śledztwa, jakie od dwóch lat prowadzi Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu oraz Centralne Biuro Antykorupcyjne. Warto wspomnieć, że po raz pierwszy o sprawie, we wrześniu 2014 r. pisał „Tygodnik Milicki”. Czytaj dalej

Przytłaczająca odpowiedzialność

„Nie ma żadnej umowy koalicyjnej między Ziemią Milicką a nami. Są tylko długi, wizja prokuratury i odpowiedzialności karnej” przyznał na łamach „Głosu Milicza” wicestarosta Władysław Szydełko. Czy to pokazuje, że czara goryczy się przelała? A może współwinni sytuacji finansowej powiatu boją się odpowiedzialności za własną (bez)czynność?

Czytaj dalej

(Nie)zależność

Kilka dni temu, dokładnie w środę, kolejną odsłonę swojego jubileuszu obchodził „Głos Milicza”. Przed rokiem, w maju, gazeta świętowała swoje 20-lecie, a w mijającym tygodniu wydanie 1000. numeru pisma. Z tej okazji postanowiłem wysłać do redakcji list, który nie został jednak opublikowany. Dotyczył on tzw. niezależności prasy. Chyba był zbyt ostry, bo nie ukazał się w druku. Płakać nie będę. Zainteresowani mogą go przeczytać poniżej.

Czytaj dalej

Ad Vocem: Wyjść z cienia

Od ostatniego artykułu jaki opublikowałem na łamach „Tygodnika Milickiego” minął już ponad rok. Był to czas, w którym na terenie Ziemi Milickiej wiele się działo. Były to zarówno wydarzenia ciekawe, jak i te bardziej kontrowersyjne. Czytać o nich można było z prasy lokalnej – prywatnej „Głosu Milicza”, jak i tej oficjalnie prywatnej a nieoficjalnie samorządowej czyli „Milicka.pl”. W obu przypadkach można mówić o prasie częściowo samorządowej, bo oba tytuły karmione są środkami z budżetu naszych samorządów, będąc tym samym częściowo od samorządu zależne. Wszak nie gryzie się ręki, która daje.

Pieniądze są ogromnym bodźcem do tego by o władzy pisać dobrze, lub przynajmniej bez krytyki. O tym, że jest co krytykować świadczy Facebook, na którym od kilku miesięcy bardzo aktywni są radni powiatowi: Dorota Folmer, Janusz Łabuda, Paweł Wybierała czy Piotr Zajiczek. Z grona radnych miejskich sporo spraw porusza Mariusz Owczarek. W tym samym czasie praktycznie bezużyteczny jest profil burmistrza Piotra Lecha, tak „gorący” w trakcie kampanii wyborczej przed wyborami samorządowymi w 2014 r.

Widząc to, że nie wszystko jest tak kolorowe, jak obecni włodarze przedstawiali przed wspomnianymi wyborami, postanowiłem wyjść z cienia. Wyjść, by korzystając ze swoich umiejętności pisarskich i dziennikarskiej pasji, pisać o tym, co mnie wkurza lub cieszy na naszej Ziemi Milickiej. Przy okazji robiąc to „inaczej” niż wspomniane media.

Czytaj dalej

Nowoczesna Ziemia Milicka?

Jacek Protasiewicz uzgadnia swój polityczny transfer z Platformy Obywatelskiej do Nowoczesnej. Czy w ślad za nim pójdą jego miliccy stronnicy? Pierwsze próby zbliżenia są już widoczne choćby na internetowym profilu wojewódzkiego radnego Ryszarda Lecha.

„Jacek Protasiewicz, przewodniczący Platformy Obywatelskiej na Dolnym Śląsku, rozmawia z Ryszardem Petru o swoim przejściu do Nowoczesnej” taki głośny temat pojawił się na pierwszej stronie czwartkowego wydania „Gazety Wrocławskiej”. Jak wiadomo, po przejęciu przywództwa w PO przez Grzegorza Schetynę, los Protasiewicza, jego konkurenta w walce o fotel szefa PO na Dolnym Śląsku może być przesądzony.

Przypomnijmy, że w 2013 r. obaj rywalizowali o szefostwo dolnośląskiej PO. Ostatecznie, podczas zjazdu w Karpaczu, zwycięstwo przypadło Jackowi Protasiewiczowi. Jako jeden z pierwszych polityków PO z gratulacjami pobiegł do niego… ówczesny starosta, a obecny burmistrz Piotr Lech. Niedługo później Lech stał się sekretarzem dolnośląskiej Platformy. Czytaj dalej