Zły Janosik

W Polskiej kulturze Janosik ukazany był jako szlachetny zbójnik, który zabierał bogatym by dać biednym. Odmiennie traktowany jest on na Słowacji, gdzie traktowano go jak pospolitego bandytę. To drugie spojrzenie dobrze obrazuje władze powiatu milickiego.

Skąd to porównanie? Patrząc z Polskiej perspektywy, Janosik, choć był zbójem, pomagał biedniejszym ludziom ofiarowując im zrabowane rzeczy. Jego działania były usprawiedliwiane, gdyż odkupował swoje winy dobrymi uczynkami.

Powiat milicki ma swój odpowiednik Janosika, tym razem bliższy temu znanemu na Słowacji. Jest nim ówczesny starosta, a obecny burmistrz, który w czasach władania powiatem miał być nadzorcą powiatowych jednostek edukacyjnych. Jedną z nich było Powiatowe Centrum Edukacyjno i Psychologiczno-Pedagogiczne, które w ostatnich tygodniach zasłynęło nienależnym pobraniem subwencji oświatowej na wczesne wspomaganie dzieci.

Pieniądze z subwencji oświatowej miały być wykorzystane na budowę sali sportowej przy I LO w Miliczu
Pieniądze z subwencji oświatowej miały być wykorzystane na budowę sali sportowej przy I LO w Miliczu

Czy wpisanie w sprawozdania oświatowe z lat 2010-2014, że program ten obejmował 559 dzieci, choć liczba ta nijak ma się z prawdą, i pozyskanie w ten sposób ok. 2,3 mln zł jest czynem chwalebnym? O tym, że pozyskane w ten sposób pieniądze szły na inne cele, w tym wypadku inwestycyjne na budowę sali sportowej przy I Liceum Ogólnokształcącym, dumnie mówią zarówno ówczesny starosta, jak i ówczesny kierownik oświaty i promocji w starostwie. W jednym z wywiadów Dariusz Duszyński wprost nazywa te środki jako „niezwykle korzystny, nieoprocentowany kredyt”. Całe zamieszanie określa zaś „nieświadomym błędem w procedurze”.

Śmieszniejsze, choć właściwie smutniejsze, jest to, że obecne władze starostwa i ich poprzednicy nie mają ustalonej wspólnej wersji wydarzeń. Jest to o tyle kompromitujące, że borykający się z problemami finansowymi powiat musi przyjąć program naprawczy. Pierwszą jego wersję właśnie odrzuciła Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławiu. A szkoda, bo zawiera on wiele ciekawych stwierdzeń. Jak się okazuje, by poprawić swoje finanse powiatowy Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy rozszerzył swoją działalność o zajęcia wczesnego wspomagania dla dzieci (sic!). Skorzystało z nich w 2014 r. i 2015 r. po osiem dzieci, na które dotacja wyniosła 68 178 zł. Jak się to ma do danych ze sprawozdania, w których wykazano 559 dzieci mających korzystać z tych zajęć? Jak się ma kwota 68 tys. zł do pozyskanych 2,3 mln zł?

Zły Janosik, zabrał w ten sposób ok. 2,2 mln zł z budżetu państwa by wybudować swój pomnik, salę sportową. A te same środki zostały zabrane potrzebującym dzieciom z całego kraju, które chciały korzystać z zajęć wczesnego wspomagania. Po wyjściu sprawy na jaw, powiat pieniądze zwrócić będzie musiał. Jednak wstyd na skalę kraju i niesmak za Złym Janosikiem ciągnąć się będzie nadal…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s